Kolęda płynie z wysokości

Posted by & filed under .

swietaKolejne święta za nami. Brzuchy pełne, serca radosne – żyć, nie umierać! Tak mogę skwitować tegoroczną Wigilię i święta Bożego Narodzenia! Rodzinnie, ciepło, przyjemnie, nawet zdrowie nam dopisało – choć zapowiadało się, że wszyscy będą chorzy – tak nas przed świętami przewiało. Ale wyszło fantastycznie. Dzieciaki szalały w swoim towarzystwie. Oczywiście nie mogły doczekać się Mikołaja – a ten miał masę prezentów! Jak już przyszedł to nawet 11 letnia bratanica – stała się na nowo dzieckiem:) Słodkie tak oglądać te nasze dzieciaki, które szaleją jakby miały rok czy dwa:) Pośpiewaliśmy też wspólnie kolędy – także nie zabrakło też muzyki. Mieliśmy także czas na rozmowy, jakie czas temu zmarł nasz dziadek i trzeba było w końcu omówić sprawy spadkowe – a takie rzeczy najlepiej robić osobiście, wiec w końcu była okazja to załatwić – i ustaliliśmy, że sprawą zajmie się adwokat, żeby nikt z nas nie musiał biegać i załatwiać tych spraw (mamy nawet na oku dobrego specjalistę – wszyscy polecają) Tak więc sympatycznie spędziliśmy te święta! Teraz czas na przygotowania na Sylwestra;)